Flaczki z boczniaków
Tradycyjne flaki? Jestem zdecydowanie na „nie”! Wiem, że kochają je tysiące, jeśli nie miliony Polaków, ale dla mnie ich zapach jest nie do przyjęcia. Dawno temu spróbowałam takich ładnie pachnących
Wędzony biały ser – krok po kroku
To, że w naszym domu staramy się jak najwięcej produktów wytwarzać samodzielnie, już wiecie. Nigdy nie byłam „eko-wariatką”, ale to, co czytam na etykietach artykułów spożywczych często jeży mi włos
Wędzone leniwe
Czemu niektórzy nazywają je pierogami? Nie mam pojęcia! Ani kształtem ani składem ciasta nie przypominają pierogów. A skoro już jesteśmy przy składnikach, to biały ser można przecież zamienić na wędzony!
Blogers Cook in Warsaw + pesto z orzechów włoskich
W ostatni czwartek miałam niezmierną przyjemność uczestniczyć w pierwszym spotkaniu gotujących bloggerów – Blogers Cook In Warsaw (organizowanym w Kuchni Spotkań IKEA – BTW to super miejsce, świetnie wyposażone we wszystko, co
Żurek na domowym zakwasie
Mój mąż pochodzi z Dolnego Śląska. Pierwsza Wielkanoc (wiele lat temu) w rodzinnym domu – wtedy jeszcze – mojego chłopaka i TOTALNE ZASKOCZENIE. W Wielką Niedzielę na śniadanie podano żur
Zakwas na żurek
Żurek to świąteczny symbol. Chociaż jeść go można na okrągło, nigdy nie smakuje tak dobrze, jak na Wielkanoc (podobnie jak barszcz czerwony – zawsze jest wyśmienity, ale w Boże Narodzenie nie ma
Kaczka z jabłkami i żurawiną
Kaczki z jabłkami wcale nie planowałam robić, ale mąż postawił mnie przed faktem dokonanym. Przyniósł do domu sporą kaczuchę i zgłosił zapotrzebowanie na pieczony drób. Potraktowałam to jak wyzwanie, poza
Szaszłyki z melisowo-limonkowym „tzatziki”
Wszelakie przekąski „na patyku” mają u nas w domu wielkie wzięcie. Np. Kofty po prostu muszą być w menu każdej imprezy, szczególnie dzieci nie mogą się ich doczekać. Tym razem postanowiłam
Wilgotne ciasto na soku – bez mleka i jajek
Nasi synowie nigdy nie mieli alergii pokarmowych. Patrząc na to, co obecnie się dzieje, uważam, że mamy wielkie szczęście – cała rodzina może jeść wszystko, na co mamy ochotę. Ale
Indycze golonki w ciemnym piwie
Pewnie już zauważyliście, że na Local Foodie prezentuję ostatnio więcej mięsa, niż na początku. Dzieje się tak dlatego, że bardzo często bywa u nas mój tata. A jeśli chodzi o





Najnowsze komentarze