Sałatka z bobu i tuńczyka
Ten przepis czekał na publikację od lata! Kiedy był sezon na bób, zrobiłam pyszną sałatkę z przepisu Iwony z Kuchni Starowiejskiej Gospodyni. Wszystko wyszło pysznie, super hiper i… zepsuł mi się aparat. A
Spaghetti gotowane w winie
Spaghetti, parmezan, czerwone wino. Kwintesencja włoskiej kuchni, nieprawdaż? Tylko, że tym razem wszystko znajduje się na jednym talerzu. Dziś proponuję Wam fantastycznie smaczne i fantastycznie proste danie, którym możecie zaimponować
Sałatka orkiszowa z burakami i serem bałkańskim
Buraki ze słonym serem to sprawdzone – żeby nie powiedzieć – oklepane połączenie. Ale pyszne! Więc jeśli człowieka najdzie chętka na kaszę, buraki i ser, to po prostu zakasuje rękawy
Czarny makaron z sosem dyniowo-kokosowym
Czarny makaron z sepią czyli pasta nero. To danie „chodziło” za mną od dawna. Wygląda ekstrawagancko, prawda? A jak smakuje? Suchy makaron ma aromat jajek, ugotowany – pachnie morzem. Słoną wodą
Krem porowo-ziemniaczany z tymiankiem
To moja luźna wariacja na temat zupy Vichyssoise, która może być zarówno daniem gorącym jak i chłodnikiem. Szczerze powiedziawszy, nie wyobrażam sobie jedzenia takiej potrawy na zimno, bo uduszone pory
Słodko-ostry sos chili „jak od Chińczyka”
Ostatnio na jednej facebookowych grup związanych z gotowaniem ktoś wrzucił zdjęcie butelki sklepowego sosu chili z pytaniem „Lubicie?”. No ba, kto nie lubi? Będąc w chińskim barze, automatycznie sięgamy po sos,
Pilaf z czerwonym ryżem, kurczakiem i pistacjami
Pilaf pamiętam z dzieciństwa. Mimo, że to orientalna potrawa, a ja wychowywałam się w czasach, kiedy na polskich stołach nie było takich „wynalazków”, moja mama skądś znała przepis. Duże znaczenie
Żeberka w winie i chili
To danie jest w całości dziełem mojego męża, który mięsa uwielbia i umie je pysznie przygotowywać. Ja do klubu wielbicieli „sztuki mięsa z sosem”, a już zwłaszcza żeberek, nie należę,
Tarta filo z indykiem, szpinakiem i fetą
Czy to torcik? Czy tarta? Zdecydujcie sami. Jak wiele potraw w naszym domu, to danie powstało z potrzeby wykorzystania resztek. Tym razem o zużycie wołała napoczęta paczka filo (z części
Klopsiki wołowe zapiekane w Coca-Coli
To nie jest żart! Cola? – spytacie. Sama chemia! I pewnie racja, ale tak bardzo zaciekawiło mnie to danie, które zobaczyłam „w internetach”, że nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam. Od





Najnowsze komentarze