Pierogi ruskie

pierogi_wpis

Pierogi? Zawsze! Odczuwam niemal dyskomfort, jeśli nie mam w zamrażarce kilku odłożonych porcji. Oczywiście domowej roboty. Kiedyś znalazłam wyśmienity przepis na pierogowe ciasto; banalny, ale na końcu powstaje idealne ciasto. W pierogach uwielbiam to, że są takie wszechstronne; można je jeść z wieloma nadzieniami, jako obiad i jako deser, z cebulką, śmietaną, z sosem, nawet w zupie, pieczone, smażone, z wody… sposobów podania jest mnóstwo! I są bardzo narodowym daniem. Wszystkim kojarzą się właśnie z Polską. Kiedy rozmawiam z kimś z zagranicy, nigdy nie nazywam ich ‚dumplings’ czy ‚Piroggen’. To są Polskie Pierogi i już!

Potrzebujemy: 2 miski, robot kuchenny z misą do mieszania/miksowania (ja używam Thermomixa), duży garnek, stolnicę, wałek, sitko, deska kuchenna, garść mąki do posypania stolnicy i deski, łyżka cedzakowa, głęboki talerz, kilka łyżek oleju do pierogów

Składniki na ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 250 ml gorącej wody
  • 1/4 łyżeczki soli

Składniki na farsz:

  • 300 g ugotowanych ziemniaków
  • 300 g sera białego/twarogu
  • 4 cebule
  • łyżkę oleju lnianego
  • sól i pieprz
  • olej do smażenia  – 2-3 łyżki

Przygotowanie:
Zaczynamy od farszu.  Gotujemy ziemniaki i studzimy, po ostudzeniu przeciskamy przez praskę. W międzyczasie cebulę kroimy w drobną kostkę i rumienimy na rozgrzanym oleju. Po wystudzeniu mieszamy w misce puree ziemniaczane, cebulę, ser, doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy olej lniany. Ostatni krok nie jest konieczny, ale olej nie tylko trochę lepiej wiąże składniki, ale jest też bardzo zdrowy (zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 oraz omega-6, pomaga m. in. obniżyć cholesterol, wpływa dobrze na skórę, układ pokarmowy i oddechowy). Wymieszaną masę możemy odstawić do lodówki.

Ciasto pierogowe robię początkowo w robocie. Dobre wyrobienie wymaga cierpliwości i siły. Pierwszą mam, z drugą jest słabo, dlatego mąkę przesiewam przez sitko do misy robota, dodaję wodę, solę i włączam mieszanie (program wyrabiania ciasta). Kiedy masa zaczyna odchodzić od ścianek misy, przekładamy ciasto do miski i kończymy wyrabiać ręcznie do momentu aż będzie zupełnie sprężyste i elastyczne. Placek wykładamy na oprószoną mąką stolnicy i rozwałkowujemy na cienką warstwę. Nie mieści się? Nie ma problemu, odrywamy i odkładamy na bok, przyda się przy następnej kolejce wałkowania. Wyjmujemy farsz z lodówki, a foremką do pierogów (albo po prostu kubkiem z ostrym rantem, tak jak ja) wykrawamy kółeczka z ciasta i odkładamy na deskę oprószoną mąką. Ważne jest, aby po wykrojeniu kilku kółek natychmiast wypełnić je farszem, inaczej ciasto zacznie wysychać i trudno będzie je skleić bez skrapiania wodą. Póki brzegi kółek są lepkie, nakładamy po 2 łyżeczki farszu do środka i zlepiamy, wykańczając brzegi według własnego gustu (można zawijać, rozpłaszczać palcami, ja robię widelcem ‚ząbki’).

W sporym (i dość wysokim) garnku gotujemy osoloną wodę. Kiedy zacznie wrzeć, wrzucamy partiami pierogi, uważając, żeby w garnku nie zrobił się tłok i żeby nie przywarły do dna (mieszanie to zawsze najlepszy sposób). Pierogi są gotowe, kiedy wypływają na wierzch. Dajemy im jeszcze chwilę popływać na powierzchni, po czym wyjmujemy cedzakiem na głęboki talerz skropiony wcześniej olejem, skrapiamy tez olejem po wierzchu pierogi, żeby nie przywarła do nich kolejna partia, którą zaraz wyjmiemy z garnka. Proces powtarzamy aż do ugotowania wszystkich pierogów. Podajemy np. z zrumienioną cebulką, cebulką i boczkiem, śmietaną, z samą solą lub posypane świeżą pietruszką… jest tyle sposobów!

Szukacie innych sposobów na wegetariańskie pierogi? Zapraszam na stronę z przepisem na Pierogi z kaszą gryczaną i białym serem!

Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 

Comments

Be the first to comment.

Leave a Comment

You can use these HTML tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>