Wegański bigos
To, co widzicie ostatnio na Local Foodie, to dania, które robię dla moich bliskich. Czas wrócić do pokazywania tego, co jem ja! A jem całkiem pyszne rzeczy. Ostatnio kolega z pracy podrzucił mi przepis na wegański bigos (ja trochę go zmodyfikowałam). Wcześniej urządziliśmy komisyjną degustację w firmowej kuchni, więc nie była to kulinarna podróż w ciemno – wiedziałam, że jest po co stać przy kuchni. Wegański bigos to czysta rewelacja! Najbardziej czasochłonne jest siekanie składników, reszta robi się sama. Mój mąż – wielbiciel mięsa, do tego oszczędnie gospodarujący pochwałami – stwierdził, że to dobra rzecz (zapewne dlatego, że brak mięsa jest w daniu niewyczuwalny – to cenna informacja dla tych, którzy uważają, że nie da się jeść i żyć bez niego). A ja? Naprawdę nie mogłam się powstrzymać przed wyjadaniem. Gdzie się podziała połowa garnka bigosu?
Potrzebujemy: bardzo duży garnek, patelnię
Składniki:
- kapusta kiszona – 0,5 kg (waga po odciśnięciu)
- kapusta biała – 0,5 kg
- cebula – 2 szt. (duże)
- czosnek – 2 ząbki (duże)
- suszone śliwki – do 20 szt.
- suszona żurawina – 1 garść
- suszone pomidory (odsączone z zalewy) – 230 g (ok. 1,5 szkl.)
- suszone grzyby (np. borowiki) – 40 g
- wędzone tofu – 180-200 g (1 kostka)
- passata/przecier pomidorowy – 0,5 szkl.
- czerwone wytrawne wino – 0,5 szkl.
- liść laurowy – 3 szt.
- ziele angielskie – 5 ziaren
- jałowiec – 5 ziaren
- goździki – 3 szt.
- suszony majeranek – 2 kopiaste łyżki
- wędzona sproszkowana papryka – 2 łyżeczki
- mielony kminek – 0,5 łyżeczki
- suszony tymianek – 2 łyżeczki
- sos sojowy – 2 łyżki
- olej do smażenia
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Dzień wcześniej namaczamy grzyby w gorącej wodzie i zostawiamy na noc pod przykryciem. Następnego dnia najlepiej zacząć od krojenia składników: białą kapustę szatkujemy, kiszoną – parzymy przez chwilę we wrzątku i po odcieknięciu siekamy, śliwki kroimy na paseczki, cebulę – w piórka, pomidory – w kostkę, tofu – dowolnie (może być spora kostka albo paski). Grzyby odcedzamy (wywar zachowujemy! nie wylewać!) i również kroimy w kostkę.
W dużym garnku rozgrzewamy niedużą ilość oleju i szklimy cebulę, pod koniec dodając przeciśnięty przez praskę czosnek. Dorzucamy poszatkowaną biała kapustę, laur, ziele angielskie, jałowiec i goździki, dolewamy szklankę wody i dusimy wszystko pod przykryciem do zmięknięcia kapusty (ok. 30 minut). W międzyczasie podsmażamy na patelni tofu i dodajemy do miękkiej kapusty. Do zawartości garnka dorzucamy następnie: kiszoną kapustę, śliwki, żurawinę, grzyby i pomidory, doprawiamy tymiankiem, majerankiem, kminkiem i wędzoną papryką oraz sosem sojowym; wlewamy również wywar z grzybów. Wszystko mieszamy i gotujemy na najmniejszym możliwym ogniu (bez przykrycia) 1,5 h, od czasu do czasu mieszając.
Do bigosu dodajemy passatę/przecier oraz wino i dalej gotujemy (ok. pół godziny), w międzyczasie doprawiając solą i pieprzem. Danie podajemy gorące.
Smacznego!
Be the first to comment.