Co na śniadanie? #2 – kanapki

kanapki_wpis

O ile w tygodniu przed pracą nie mamy czasu celebrować śniadań i najczęściej łapiemy w biegu to, co pod ręką, to już w weekend rano można zaszaleć. Czasem stajemy wtedy przed otwartą lodówką i zwyczajnie brakuje nam pomysłu na pierwszy posiłek dnia. Dlatego postanowiłam przygotować kilka tekstów o ciekawych opcjach śniadaniowych.

Dziś na tapetę bierzemy kanapki. Banał i prościzna! Ale nie możemy bez nich żyć. Tak bardzo je lubię! (właściwie… czego ja nie lubię? Aha – flaków. I większości słodyczy.). Kanapki to takie danie jednogarnkowe: możesz napakować do środka co tylko chcesz i zjeść, używając jednej ręki (zazwyczaj). Na ciepło, na zimno, na miękko, na chrupko, na śniadanie, na obiad, na kolację. Dobra kanapka to lek na całe zło.

kanapkazwykla_wpis

Przez całe dzieciństwo jadłam takie, jak na zdjęciu powyżej. Nie jest to krytyka moich rodziców – po prostu taki był asortyment sklepowy i nie było wyboru, a poza tym byłam okropnym niejadkiem (pomidorek na kanapce? w życiu!). Natomiast dziś takie kanapki, na których „nic się nie dzieje”, najzwyczajniej mnie nie interesują. Na nudę szkoda czasu. 

A więc – mamy pieczywo, mamy otwartą lodówkę i co teraz?

  1. Wersja mini

W moim domu często stosuje się trik, który pewnie znacie. Bierzemy kajzerkę, ale zamiast kroić ją jak zwykle poziomo, kroimy pionowo tak, żeby wyszło więcej małych kanapek. Ilość chleba ciągle ta sama, ale można użyć więcej „okładu”. Mini kanapki „bankietowe” czyli tzw. canapés to chyba moja ulubiona wersja. Jedna sztuka na jeden lub dwa gryzy. Można zrobić dużo różnych rodzajów i wypróbować różne smaki.

kanapeczkizpausta_wpis

Dużo smaków – od coleslawa po Chutney z ananasa i chili, od pesto brokułowego po twarożek chrzanowy z marynowanymi burakami.

kanapeczki_wpis

kanapeczkizesledzikiem_wpis

2. Sandwiche

W mojej opinii absolutnymi mistrzami w robieniu pomysłowych sandwichy są Azjaci. Ich składane kanapki są nie tylko pełne pysznych składników, ale też kolorowe i wyglądają tak… schludnie! To chyba przez wrodzone poczucie estetyki, którą mają ludzie urodzeni w tamtej części świata. (Złośliwie twierdzę, że na pewno dodatki są upakowane tylko w okolicach środka kanapki i jej przecięcia a reszta bułki jest pusta, przez co nic się nie rozłazi). Zobaczcie sami: natorisachie, RisterLab, zoedaze, ilebois, chisa.m_214, ouchi_pan czy  sand_wich_club. Piękne, prawda? Zjadłabym wszystkie!

Ja co jakiś czas staram się wzbić na wyżyny sztuki tworzenia sandwiczy, ale na razie składniki mi się rozmazują i mieszają i wygląda to mniej więcej tak.

sandwich_wpis

3. Piętrusy

Jeśli już kanapki w normalnych rozmiarze, to u mnie zawsze ‚na bogato’. Oczywiście nie chodzi o kawior i szampanskoje czy generalnie drogie składniki. Ma być dużo, kolorowo i pysznie. Oczywiście przy okazji dość niepraktycznie, bo zdarza mi się umazać już po początku jedzenia i w odwodzie zawsze muszę mieć serwetkę. Ale czego się nie robi dla walorów smakowych?

kanapkapietruska_wpis

kanapkapietruska1_wpis

kanapkapietruska2_wpis

4. Na ciepło

Suuuper! Ta wersja może być także obiadem. Ale, ponieważ rzadko jem kolację, często rano w weekendy sięgam po ciepłą bułę z dodatkami. Tu też można kombinować ze smakami. Ale dobre!

kanapkanacieplo2_wpis

kanapkanacieplo1_1_wpis

A czemu nie nasza klasyczna polska zapiekanka z pieczarkami, serem i ketchupem,  zwana w moim domu czule zapieksem? Czy ktoś pamięta zapiekanki sprzedawane z przyczepek Niewiadów? Stare czasy, ale ta ciepła kanapka z ciągnącym się serem jest nadal nie do podrobienia.

zapieksy_wpis

5. Tosty

Skoro pieczywo na ciepło, to opowiedzmy o tostach. Wiadomo, najlepsze z serem. Chyba, że nas poniesie i posmarujemy pieczywo tostowe czymś, co zostało z obiadu.

tosty_wpis

Wersja na słodko: tosty francuskie, czyli wymaczane w jajku i podsmażone na patelni, z dodatkiem cukru pudru i owocowo-cynamonowym „narzutem” oraz miodem, posypane świeżą miętą z naszego ogrodu. Od razu zaznaczam, że za tym nie przepadam, ale zrobiłam i zjadłam specjalnie na potrzeby tego zestawienia. Uznajmy to za poświęcenie na rzecz Local Foodie, czyli w dobrej sprawie. 

tostyfrancuskie_wpis

6. Mini hot-dogi

Hot-dog na śniadanie? Kocham. Koniecznie z prażoną cebulką, domowymi korniszonami, ostrym jak diabli chili, musztardą francuską i kiszoną kapustą. Ale aby od rana nie czuć się jak napchany balon, wybieram wersję mini. Te bułeczki mieszczą się w dłoni a do każdej można włożyć część (najwyżej pół) parówki albo mini-parówkę dla dzieci. Fajny pomysł dla najmłodszych!

minihotdogi_wpis

7. Własny wypiek

Takie śniadanie daje najwięcej satysfakcji. Ale też zajmuje najwięcej czasu. Możemy zdecydować się na kanapki na Najprostszym chlebie albo upiec Bułeczki drożdżowe

buleczkidrozdzowe_wpis

Albo zrobić Bajgle (z wędzonym kurczakiem i pieczarkami lub pastą jajeczną z tuńczykiem i warzywami)

bajgle_wpis

I na koniec, dla amatorów kruchych wypieków propozycja made in France czyli koperty z gotowego ciasta francuskiego nadziewane kapustą z grzybami (mamy własnej roboty kapustę, kiszoną na jesieni). 

francuzi1_wpis

 

Czy to wszystko? Nie, na pewno nie. Pieczywo to chyba najbardziej uniwersalny składnik świata – można z nim zrobić pudding a nawet ciasto. Samych kanapek jest nieskończona liczba odmian. Moje najnowsze odkrycie to wielka Gatsby Sandwich – przejaw dekadencji i kompletne szaleństwo! Nie jadłam, na razie tylko widziałam, ale spróbuję na pewno. 

Czy macie jeszcze jakieś pomysły na kanapkowe śniadania? Dajcie znać w komentarzach!

Ciekawi innych wariantów śniadaniowych? Przeczytajcie koniecznie Co na śniadanie? #1 – jajka.

Smacznego!

 

Comments

Be the first to comment.

Leave a Comment

You can use these HTML tags:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>